SŁOWO MODERATORA DIECEZJALNEGO |
Słowo Boże nieustannie rozpościera przed nami swoje horyzonty, pragnie nas kształtować i prowadzić. Chrystus Pan w Ewangelii według św. Mateusza zwraca się do nas: Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi [Mt 5, 37]. Żyjemy w świecie, w którym dominuje relatywizm poznawczy, przejawiający się w różnych dziedzinach życia ludzkiego – w kulturze, historii oraz w sposobie pojmowania samego siebie. Ten pogląd filozoficzny zakłada, że nie istnieje obiektywna prawda czy rzeczywistość, a wszelka wiedza i przekonania są względne, uzależnione od kontekstu kulturowego, społecznego, historycznego czy też indywidualnego. Nie oznacza to, że wszystko jest równie prawdziwe – raczej, że prawda zależy od perspektywy i nie ma absolutnej, uniwersalnej prawdy dostępnej dla wszystkich w ten sam sposób. Niestety, wielu naszych braci i sióstr w Kościele, a także w naszych wspólnotach, doświadcza tego wyzwania. Jako Ruch Światło-Życie staramy się prowadzić obecnych w naszych wspólnotach do obiektywnej prawdy, którą objawia nam Jezus Chrystus, a którą odczytujemy dzięki przesłaniu Ewangelii. Apostoł Narodów – św. Paweł – nie chciał, byśmy byli jak dzieci miotane falami i poruszani przez każdy wiatr nauki, przez oszustwo ludzkie i podstęp prowadzący na manowce błędu [por. Ef 4,14]. Chrystus Pan mówi do nas w relacji św. Jana: Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli [J 8,32]. W tej samej ewangelicznej relacji Mistrz z Nazaretu mówi, gdy jest sądzony przez Piłata: Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mego głosu [J 18,37]. W sposób szczególny jako członkowie Ruchu Oazowego, niezależnie od naszej gałęzi formacyjnej, jesteśmy zaproszeni do tego, byśmy stali się strażnikami prawdy – zwłaszcza prawdy Ewangelii. Ale co to znaczy w praktyce? Jak możemy być świadkami prawdy na co dzień? Oznacza to, że mamy odważnie przyznawać się do Jezusa w naszych środowiskach – w rodzinie, w szkole, w pracy czy wśród znajomych. Być strażnikiem prawdy to także troszczyć się o czystość własnego serca i myśli, nie ulegać pokusie kłamstwa czy manipulacji, ale żyć w autentyczności i szczerości wobec Boga i ludzi. To również odpowiedzialność za przekaz wiary kolejnym pokoleniom – przez osobiste świadectwo, wspieranie wspólnoty i angażowanie się w dzieło ewangelizacji. Nie szukanie swego! Jednakże nie będzie to możliwe, jeśli nie odpowiemy na wezwanie Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego: To jest prawdziwy czyn wyzwoleńczy: wyzwolenie siebie od lęku, od nacisków, od opinii, od zdania innych, słabych braci przez podanie im ręki. […] Wyzwolenie przez prawdę: „prawda was wyzwoli” (J 8, 32). Wyzwoli nas wtedy, gdy będziemy mieli odwagę mówić prawdę, domagać się prawdy, świadczyć o prawdzie, czynić prawdę. To jest prawdziwa Krucjata Wyzwolenia. To jest wielkie zadanie naszego ruchu. Trzeba, abyśmy wszyscy odrzucili tę potęgę, która nas zniewala. Wtedy staniemy się silnym, mocnym narodem, który będzie mógł wyzwalać inne narody [F. Blachnicki, Homilia podczas Godziny Odpowiedzialności i Misji w Dniu Wspólnoty w Krościenku 8 lipca 1981 r.]. Wciąż istnieje pewne niebezpieczeństwo, które może sprawić, że wpadniemy w pułapkę. Chrystus nie pragnie od nas jedynie mechanicznego wypełniania tego, do czego nas zaprosił. Nie nazywa nas sługami, lecz przyjaciółmi. Ks. Blachnicki pięknie ukazuje, że bezrefleksyjne wypełnianie zewnętrznych postaw liturgicznych może przesłonić to, co najważniejsze. Zauważa on, że: Czynne uczestnictwo w liturgii nie polega na spełnianiu w niej jakiejś czynności zewnętrznej, ale na zrozumieniu istoty działania. Nie wystarczy samo otwarcie ust do śpiewu czy automatyczne odpowiadanie na wezwanie: „Pan z wami!” czy też wspólne siadanie, klękanie, wstawanie czy bicie się w piersi. Potrzeba pogłębionej katechezy mistagogicznej, wyjaśniającej zasadność wykonywania pewnych gestów, znaków, postaw. Każdy coś czyni, każdy coś mówi, coś śpiewa, ale brak w tym wszystkim życia, brak w tym wszystkim ducha [F. Blachnicki, Liturgia miejscem zbawczego dialogu, w: Liturgia dialogiem, Kraków 2015]. Dlatego ważne jest, by w naszych wspólnotach nie tylko nauczać o prawdach wiary, ale też pomagać innym doświadczać ich głębi. Możemy to czynić poprzez świadome przeżywanie liturgii, organizowanie spotkań formacyjnych w zgodzie z materiałami Ruchu Oazowego, ale także poprzez zwyczajne rozmowy i codzienną obecność dla tych, którzy szukają Pana Boga. Wspólnoty oazowe mogą stawać się miejscem, gdzie każdy ma szansę nie tylko usłyszeć o Panu Jezusie, ale też spotkać Go w drugim człowieku. Nie poddawajmy się zwątpieniu! Chrystus Pan udziela nam pouczeń, nie po to, by ograniczyć naszą wolność, ale by wskazać nam drogę do pełni życia. Podobnie ks. Blachnicki, rozeznając i budując charyzmat światło-życie, a także włączając charyzmat Equipes Notre-Dame (dla gałęzi rodzinnej Ruchu), pragnął wytyczyć zdrowy kierunek formacyjny, który kontynuujemy w naszej wspólnocie. Ma on nas prowadzić do poznania pełnej prawdy – do poznania Chrystusa Jezusa! Choć Chrystus Pan jest jedyną drogą prowadzącą do Ojca, odnajdujemy na niej wiele ścieżek, na których On jest i nas prowadzi – prowadzi nas na indywidualnej drodze, ale nie odrywa nas od wspólnoty. Św. Hilary z Poitiers stwierdza, że: Wiele zaś jest dróg Pana, chociaż On sam jest drogą. Lecz gdy mówi o sobie nazywając się drogą, ukazuje rację, dla której przypisuje sobie tę nazwę: „Nikt nie może przyjść do Ojca, jak tylko przeze Mnie”. Trzeba się więc pytać o wiele dróg i rozważać wiele z nich, aby przez poznanie wielu znaleźć tę jedyną, która jest dobra, odkryć tę, która wiedzie do życia wiecznego. Istnieją bowiem drogi ukazywane przez Prawo, przez proroków, przez ewangelie, przez apostołów czy wreszcie przez różne przykazania i błogosławieni są ci, którzy chodzą po nich w bojaźni Bożej [św. Hilary, Komentarz do psalmów – Ps 128, 1-3]. Wspólnota chrześcijańska jest miejscem wzrastania w wierze, miłości i prawdzie. Jednakże, jak przypomina nam Apostoł Narodów, wymaga to troski o jedność i wierność otrzymanemu depozytowi wiary: Proszę was jeszcze, bracia, strzeżcie się tych, którzy wzniecają spory i zgorszenia przeciw nauce, którą otrzymaliście. Strońcie od nich! [Rz 16,17]. Świadomość własnej drogi nie powinna prowadzić do postawy zamknięcia czy poczucia wyższości, lecz do pokornego poszukiwania prawdy w świetle Ewangelii i nauki Kościoła. Św. Jan Apostoł podkreśla, że autentyczna przynależność do wspólnoty wyraża się w wierności i jedności ducha: Wyszli oni z nas, lecz nie byli z nas; bo gdyby byli naszego ducha, pozostaliby z nami; a to stało się po to, aby wyszło na jaw, że nie wszyscy są naszego ducha [1 J 2,19]. Niech te słowa staną się dla nas zachętą do budowania wspólnoty, która w duchu miłości i wzajemnego wsparcia niesie światło Chrystusa wszystkim, którzy go poszukują. Z darem modlitwy, ks. Paweł Rybka Moderator Diecezjalny Ruchu Światło-Życie Diecezji Bydgoskiej |
INTENCJE MODLITEWNE NA MARZEC/KWIECIEŃ: 1. O rozwój Diecezjalnych Diakonii: Domowego Kościoła oraz Społecznej 2. O liczne powołania kapłańskie, zakonne i misyjne oraz święte powołania biskupie 3. O Dom dla Ruchu Światło-Życie Diecezji Bydgoskiej 4. O owocne przeżycie triduum paschalnego przez członków Ruchu światło-Życie. 5. O zatwierdzenie statutu Stowarzyszenia dla naszej Diecezji przez MSWiA 6. O otwartość i odwagę dla małżeństw do podjęcia obowiązków Pary Diecezjalnej DK w naszej diecezji od nowego roku formacyjnego |