Świadectwo z rek. III stopnia w Rzymie

Kalendarium

Świadectwo z rek. III stopnia w Rzymie Był to niezwykły czas łaski, czas podążania drogą Kościoła, od grobów św. Piotra i św. Pawła, poprzez świadectwa wiary Świętych i Męczenników, aż do spotkań z Żywym Kościołem XXI wieku. Do rekolekcji III stopnia w Rzymie przygotowywaliśmy się długo, zarówno duchowo, jak i obmyślając sposób dotarcia do Wiecznego […]

Świadectwo z rek. III stopnia w Rzymie

Był to niezwykły czas łaski, czas podążania drogą Kościoła, od grobów św. Piotra i św. Pawła, poprzez świadectwa wiary Świętych i Męczenników, aż do spotkań z Żywym Kościołem XXI wieku. Do rekolekcji III stopnia w Rzymie przygotowywaliśmy się długo, zarówno duchowo, jak i obmyślając sposób dotarcia do Wiecznego Miasta, chcąc wykorzystać podróż do nawiedzenia miejsc świętych.

Dane nam więc było modlić się przed cudownym wizerunkiem Chrystusa w Manoppello oraz w miejscu pierwszego cudu eucharystycznego w Lanciano. Nawiedziliśmy również Domek Nazaretański w Loreto, a w San Giovanni Rotondo dziękowaliśmy św. Ojcu Pio za modlitwy w intencji naszych dzieci. Tak przygotowani duchowo, odmawiając nowennę w intencji owocnego przeżycia rekolekcji dotarliśmy do Rzymu. Sztuka promieniująca swym pięknem mówiła nam o miłości jej twórców do Boga i do Jego Kościoła. Moderator, ksiądz prof. Wincenty Pytlik wskazywał symbole zawarte w architekturze i mozaikach wczesnochrześcijańskich bazylik w kontekście wiary i teologii. Piękno pomagało modlić się i przeżywać drogę Kościoła w życiu świętych i męczenników. Ich odważne wyznawanie wiary aż po śmierć pobudzało do refleksji i pytania o naszą wiarę. Wędrując po Rzymie szukaliśmy też znaków Maryi w Tajemnicach Różańcowych. W trzecim dniu oazy adorowaliśmy relikwie żłóbka betlejemskiego,a w Tajemnicach Bolesnych szliśmy po Świętych Schodach z Jerozolimy sprowadzonych do Rzymu przez św. Helenę, matkę Konstantyna Wielkiego i modliliśmy się przy relikwiach męki Jezusa. Wielkim przeżyciem była modlitwa przy grobie Św. Piotra w nekropolii rzymskiej pod Bazyliką św. Piotra oraz msza święta sprawowana przy grobie błogosławionego Jana Pawła II. Zachwycała nas świadomość ciągłości urzędu apostolskiego, jego świętość i trwałość. Kościół zbudowany na Skale…
Pomimo wędrowania do kolejnych stacji rekolekcji był również czas na modlitwę, na praktykowanie godziny czytań, jutrzni i nieszporów. Był również czas na tworzenie bliskiej relacji z Bogiem podczas modlitwy osobistej. Namiot Spotkania w sposób naturalny rozszerzał się poprzez włączanie do rozmowy współmałżonka podczas dialogu małżeńskiego, a następnie podczas spotkania w kręgu. W ten sposób codzienny namiot spotkania, codzienny dialog i praca w kręgu tworzyły niezwykłą przestrzeń spotkania z Bogiem i ludźmi, pogłębiały więź małżeńską i pozwalały na wymianę doświadczeń, ubogacały tym, co każdy z nas w sposób otwarty i spontaniczny wnosił do wspólnoty. Wszyscy bardzo ceniliśmy te godziny formacji, podczas których tworzyliśmy piękną mozaikę różnorodnych charakterów, osobowości z centralną postacią Jezusa Chrystusa – naszego Króla i Pana. Dziesięć uczestniczących w rekolekcjach małżeństw, wraz z dwanaściorgiem dzieci i diakonią, już od pierwszego dnia stworzyło wspólnotę osób życzliwych sobie i z radością dzielących się swoimi przeżyciami i doświadczeniem, pomimo upałów i różnorakich trudów bytowych. Dzięki Księdzu i wspaniale zorganizowanej diakonii odczuliśmy, że Domowy Kościół jest nie tylko wspólnotą małżeństw, ale przede wszystkim wspólnotą rodzin. Uczestniczące w rekolekcjach dzieci aktywnie brały udział w liturgii poprzez śpiewanie specjalnie przygotowywanych dziecięcych piosenek i służenie do mszy. Podczas znaku pokoju były specjalnymi jego wysłannikami od głównego celebransa do pozostałych uczestników Eucharystii. Wspólna z dziećmi wieczorna modlitwa i wzajemne błogosławieństwo tworzyło bliskie więzi braterstwa.
Mamy nadzieję, że piękne i silne przeżycia rekolekcyjne pozostawiły w nas ślad, dzięki któremu nasza wiara, nadzieja i miłość pogłębią się i zbudują w nas Nowego Człowieka, gotowego do codziennego nawracania się, do nieustannej metanoi.

Ania i Paweł Szarapkowie